I like Chopin






Po wakacjach
Właśnie wróciłam z wakacji w Meksyku! Było super!


godz: 20:18 data: 2011.11.22 | by So Lonely
Komentuj(0)
Niedobrze...
Kolejna notka dla podratowania bloga.
Może krótko napiszę co u mnie.
Troszkę nam się sytuacja wyklarowała, to znaczy odzyskaliśmy namiastkę poczucia bezpieczeństwa. Firma męża powolutku się rozwija - prowadzi serwis komputerowy. Teraz trochę ją zaniedbuje bo uczestniczy w spisie ludności, z czego też możemy mieć niezłą kasę.
U mnie w pracy troszkę gorzej, "koleżanka" którą zastępuję w pracy jest od dłuższego czasu na zwolnieniu bo nie chciała wykonywać poleceń przełożonego (nie chciała obsługiwać petentów),więc najlepszym rozwiązaniem jest zwolnienie. Teraz wszyscy ją żałują bo płacze i twierdzi, że nerwy jej wysiadły ale mnie nikt nie pożałuje, że od 2 miesięcy wykonuję jej obowiązki, swoją robotę i jeszcze nadzoruję spis.
Ehhh... byle do 30 czerwca, czyli do końca spisu.


godz: 16:44 data: 2011.05.17 | by So Lonely
Komentuj(0)
Ratunek!
Niniejszym ratuję swojego bloga, ponieważ rzekomo został opuszczony, więc piszę by mi go nie zabrali.
Co u mnie? Nadal jestem żoną. Pracuję tam, gdzie pracowałam. Raz jest lepiej, raz gorzej ale wiadomo - takie jest życie :)


godz: 17:53 data: 2010.11.20 | by So Lonely
Komentuj(0)
Proza życia...
I już po ślubie...  No minęło już trochę czasu, za niedługo będzie pół roku. Jak ten czas leci... Ale jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi, trochę się bałam ślubu i małżeństwa ale teraz żałuję, że nie pobraliśmy się wcześniej.

Wróciliśmy też z podróży poślubnej do Kenii - było cudownie. Kenia to wyjątkowy kraj, piękny i bardzo egzotyczny. Szerokie białe plaże, ciepły turkusowy ocean, niesamowita przyroda, dużo zwierząt i bardzo mili ludzie. Często wracam do niej w myślach, byłam wtedy bardzo szczęśliwa, to był chyba jeden z najlepszych okresów w moim życiu. Chciałabym to kiedyś przeżyć ponownie.

Niestety po powrocie spadliśmy z hukiem na ziemię - mąż stracił pracę i to całkiem niespodziewanie, mimo że pracował u swojego dobrego kolegi. Jednak ten nie raczył go o tym uprzedzić wcześniej i pozbawił go zatrudnienia właściwie z dnia na dzień. Teraz chcemy otworzyć własny interes - sklep z komputerami, serwis notebooków i tworzenie stron www. Na razie próbujemy to wszystko jakoś zorganizować, mamy już lokal, meble, czekamy tylko na dofinansowanie z Urzędu Pracy.
Wierzę, że wszystko jakoś się poukłada. Musi się udać...


godz: 15:51 data: 2010.02.19 | by So Lonely
Komentuj(0)
Ślub
Już za tydzień mój ślub :)


godz: 15:06 data: 2009.09.5 | by So Lonely
Komentuj(0)



Content by so-lonely | Powered by eBlog

Layout info: - Design by Michelle - Copyright © DesignBox - All Rights Reserved.